Dobre spotkanie

Zgodnie z zapowiedziami, w ostatnia sobotę odbyło się spotkanie w remizie w Dobrem. Pretekstem do niego, było wspominanie wspólnego wyjazdu na Mazury. Przy gorącym barszczu i drobnych przekąskach udało się poruszyć również inne tematy. Wspólnie z mieszkańcami wybiegliśmy w nieodległą przyszłość.

Przygotowania zaczęły się już w ciągu dnia. Podwinięte rękawy, wesołe miny i odrobina wysiłku. Efekt.. podłoga na błysk. A jak.

Przegląd fundacyjnych projektów i niektórych inspiracji. Wzbudził odrobinę zdziwienia, ale zaowocował pełnymi pomysłów rozmowami w kuluarach.

Najważniejszy akcent… przegląd zdjęć z letniego obozu na Mazurach. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim obecnym na spotkaniu, uczestnikom obozu, ich rodzinom i Fundacji Wspomagania Wsi dzięki  której, mogliśmy całe przedsięwzięcie z powodzeniem przeprowadzić.
TEKST: M. BARGIELSKI
FOTO: J. ADAMKIEWICZ

W sobotę.

W najbliższą sobotę (18.12) zapraszamy do Remizy w Dobrem. O 16 będziemy wspominać, pokazywać zdjęcia  i opowiadać o sierpniowym wyjeździe. Mamy nadzieję, że będzie to początek ciekawej dyskusji o planach na kolejny rok, w której uczestniczyć będą wszyscy zainteresowani wspólnym działaniem.

TEKST: M. BARGIESLKI
FOTO: T. ZIEMBIŃSKI

Tak to teraz wygląda…

Zima jest pewnie wszędzie podobna. Śnieg, błoto, zimno… Nam zdecydowanie bardziej pasuje zima na Powiślu niż w mieście.

Na Chmielniki patrzymy z nieustającym sentymentem, nadzieją i odrobiną niepokoju o ich przyszłość. Co z tego wyrośnie? Na razie ziemia odpoczywa po wiosennych, ciężkich przejściach. Zastanawiamy się, czy tego odpoczynku jej wystarczy i czy „wspomnienia”, które tu zostały nie wpłyną zbytnio na przyszłość. Chcemy to sprawdzić w kolejnych projektach.

Źródła zasypane śniegiem. Ale i tak mamy z czego czerpać inspiracje. Czy starczy energii by roztopić śniegi… wierzymy, że tak. Korzenie nam jeszcze nie przemarzły.

Droga wydaje się nieco zaśnieżona, ale to wąwóz. Idzie się prosto i nawet jeśli jest pod górkę, to wiadomo w którą stronę. I w tym przypadku mamy pewność, że na końcu jest Dobre. Chcecie sprawdzić razem z nami?

FOTO: R. SZAMBELAN
TEKST: M. BARGIELSKI

SZANSA na DOBRE

Fundacja NA DOBRE i Towarzystwo Rozwijania Aktywności Dzieci SZANSA
w dniach 16.08.2010 – 30.08.2010 r.  zapraszają dzieci i młodzież z Gminy Wilków w wieku 12 – 18 lat do wzięcia udziału w 14-sto dniowych warsztatach edukacyjno – wypoczynkowych. Pobyt organizowany jest w malowniczym zakątku Mazur koło Nidzicy w Ośrodku Wypoczynkowym „Gawra” w miejscowości Wikno. Zakwaterowanie w komfortowych domkach campingowych usytuowanych w lesie, nad jeziorem, na ogrodzonym, strzeżonym terenie, z kąpieliskiem i ratownikiem.
Młodzież weźmie udział w warsztatach szkoleniowych, które położą nacisk na organizację wspólnych przedsięwzięć i odpowiedzialne działanie grupie. Zapozna się z formami zapobiegania zagrożeń i regułami działania
w sytuacjach kryzysowych.
Zostaną  zorganizowane zajęcia przygotowujące do zdobycia karty rowerowej i motorowerowej oraz egzaminy. Odbędą się spotkania z przedstawicielami policji, straży pożarnej, ratownikami WOPR. Instruktor Straży Ochrony Przyrody przeprowadzi zajęcia na edukacyjnej leśnej ścieżce ekologicznej. W ramach programu będą się odbywać warsztaty szkutnicze i artystyczne. Będzie można spróbować swoich sił w rajdach pieszych i rowerowych. Odbędzie się spływ kajakowy rzeką Omulew. Wszyscy przejdą szkolenie dotyczące bezpiecznego zachowania się w wodzie. Dla chętnych zorganizujemy naukę pływania z możliwością zdania egzaminu na kartę pływacką. Zainteresowani zdobędą podstawowe umiejętności gry na gitarze. Nie zabraknie czasu na zajęcia sportowe oraz wieczorne spotkania przy ognisku.
Warsztaty będą prowadzone przez doświadczonych pedagogów, instruktorów ogólnopolskiej sieci Towarzystwa Rozwijania Aktywności Dzieci ”SZANSA”.
Przy organizacji warsztatów, jak i innych działaniach popowodziowych korzystamy ze wsparcia Fundacji Wspomagania Wsi.

Moje – Twoje – Nasze. Przestrzeń publiczna wsi

Proponując wspólną refleksję nad  przestrzenią publiczną wsi, w istocie sięgamy do dwóch tematów, które porządkują relacje pomiędzy ludźmi, a przestrzenią w której żyją.
Wyjaśnienia wymaga najpierw sformułowanie ogólnego tematu badań i tytułu projektu. Dlaczego podkreślone zostało badaniem przestrzeni publicznej wsi? Nie jest jedynym powodem obecna moda, na badanie miast i ich przestrzeni. Chcemy sięgnąć głębiej niż tylko w zabawy tytułami projektów. Powszechna jest opinia o specyfice wsi, o tym, że: „tam (tutaj) wszystko na widoku”, albo: „siedzą pod sklepem, czy na przystanku tylko”.  Powstaje pytanie: a gdzie na wsi można usiąść? Czy w przestrzeni wsi możemy znaleźć takie miejsca, które pozwalają na swobodną działalność twórczą, która nie będzie jedynie buntem i konfrontacją z już istniejącymi formami zagospodarowania przestrzeni? Czy zawsze trzeba siedzieć przed domem, żeby się nie włóczyć? W kontekście wsi, interesuje nas zatem poszukiwanie takiej przestrzeni, która jest zarazem wspólna i dostępna wszystkim, a jednocześnie zapewnia anonimowość. Kwestię tę można rozszerzać i zapewne do tego będziemy dążyć, starając się opisywać i wyjaśniać możliwie wiele z praktyk użytkowników czy obserwatorów poszczególnych miejsc.
Skoro przestrzeń publiczna jest pretekstem, warto teraz opisać nieco szerzej tematy, które stanowić będą istotę naszej refleksji.   
Pierwszy jest osadzony mocno w perspektywie socjologicznej. Chodzi nam o społeczne wytwarzanie przestrzeni. Interesuje nas kilka aspektów. Przede wszystkim są to praktyki poszczególnych aktorów społecznego wytwarzania przestrzeni (Jałowiecki 2010), wraz z ich rozróżnieniem i szczegółowym opisem. Wyzwaniem jest badanie form symbolicznych, struktury oraz powiązań historycznych. Postaramy się dokonać opisu uwzględniającego możliwie wiele perspektyw oraz zaproponować wspólną interpretację zebranego materiału.
Temat drugi, stanowiący niejako odwrotną stronę tego samego medalu, sięga do jednostkowych motywacji i analizy zachowania poszczególnych użytkowników przestrzeni. Idąc dalej,  zastanawiamy się jak kształt, forma i symbolika wymuszająca (prowokująca?) poszczególne zachowania, przekłada się na sposób myślenia, czy działanie w innych miejscach i w innym czasie. Istotna jest tu struktura sytuacji społecznych czy zgromadzeń, rozumianych w kategoriach proponowanych przez dosyć swobodne połączenie socjologii i psychologii społecznej (Goffman 2008, 2011).
W ramach projektu będziemy tworzyć możliwość wykorzystania zdobytej podczas systematycznej refleksji i opisu wiedzy, do projektowania nowych miejsc, przestrzeni i sytuacji. Tak, by wspólnie wytwarzać alternatywne formy wiejskiej przestrzeni publicznej, nowe możliwości znalezienia się na wsi.
BIBLIOGRAFIA
Goffman, E., 2008, Zachowanie w miejscach publicznych Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN
Goffman, E., 2011, Relacje w przestrzeni publicznej Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN
Jałowiecki, B., 2010 Społeczne wytwarzanie przestrzeni Warszawa: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR

Szkutnicze Wczasy 2010

Szkutnicze Wczasy obejmują 7 dni pobytu w Dąbrówce, (6 dni warsztatów;1 dzień spływ Chodelką i Wisłą do Kazimierza), pełną opiekę instruktorów podczas budowy w wyposażonym warsztacie, wykłady z locji śródlądowej i bezpieczeństwa żeglugi, plany i certyfikat łodzi, uczestnictwo w spływie a także możliwość wypróbowania już zbudowanych łódek. W trakcie jednego turnusu planujemy budowę maksymalnie 4 łodzi. Nad każdym z modeli, najlepiej pracować w dwuosobowym zespole.

Szczegółowe informacje dotyczące turnusów znajdziecie Państwo na tej stronie już niebawem. W przypadku pytań lub chęci zarezerwowania  miejsca prosimy o kontakt pod adresem: nadobre@op.pl

CZARNO-BIAŁE i Dobre

Zaczęło się wieczorem. W czwartek. Zajrzeliśmy do remizy OSP Dobre. Przywitał nas Naczelnik straży, pan Waldemar Szalast. Szybko ustaliliśmy „co i jak”; w sobotę rano przyjedziemy ponownie i naszykujemy salę do „występu”.
Tak naprawdę, nikt z nas nie wiedział co się stanie w sobotni wieczór. Czekaliśmy na przyjazd Irka Wojaczka, który miał zaprezentować swoją akcję  „CZARNO-BIAŁE”.
W piątek zaczęli zjeżdżać się goście. W sobotę (19.09.2009) szykowaliśmy remizę i spacerowaliśmy po okolicach Dobrego. Wieczorem przyszedł czas na święto.
W kameralnym gronie, bez rozgłosu, w świetle świec mogliśmy wziąć udział w wydarzeniu, którego opisać się nie da. Wszyscy zostaliśmy uwiedzeni pokazem do tego stopnia, że nikt nawet nie sięgnął po aparat (dlatego na razie prezentujemy jedynie zdjęcia z przygotowań). Czekamy jednak na film, który przygotowuje Łukasz Derda. Może wtedy będzie szansa na ponowne przeżycie tych emocji.
Performance Irka był początkiem inicjowanej dopiero serii wydarzeń planowanych przez Fundację w najbliższym czasie. O rozwoju wypadków będziemy informować na stronie.
(MB)
Za pomoc w realizacji przedsięwzięcia dziękujemy:
Ochotniczej Straży Pożarnej z  Dobrego i Panu Waldemarowi Szalastowi;
Łukaszowi Derdzie, który zgodził się śledzić nasze poczynania z kamerą;
Panu Kazimierzowi Śmiechowi i Jego rodzinie, którzy jak zwykle wspierali nas swoją obecnością i dobrą energią;
Irkowi Wojaczkowi, który pokazał nam swoje kolejne oblicze;
i oczywiście wszystkim gościom
Fot: MONIKA SKRZYŃSKA