Szkutniczy projekt Fundacji NA DOBRE

Szkutniczy projekt Fundacji  będzie kontynuowany tego lata.



Tak zwane „instant boats” wg. projektów Jima Michalaka buduje się szybko, nie jest to trudne i towarzyszy temu miła atmosfera na Żmijowiskach, choć czasem mogą gryźć komary. Ale mamy wypróbowane metody radzenia sobie z tą niedogodnością.

Swoją własną łódź wiosłową można spokojnie zbudować i wyposażyć w takielunek w dwa tygodnie podczas naszych warsztatów. Niektórym niecierpliwym udawało się to nawet w ciagu tygodnia a po lakierowaniu w piątek łodzie były testowane „na mokro” w sobotę i w niedzielę uczestniczyły już w spływie z Kosiorowa do Kazimierza Dolnego.

Szukamy chętnych, którzy chcą z nami w tym sezonie budować swoje łodzie. Miło będzie nam gościć również rodziny. Zapraszamy do przedsięwzięcia ojców i mamy amatorów majsterkowania z zaangażowanymi dziećmi. Więcej informacji można otrzymać droga mailową (kontakt: nadobre@op.pl)

Relacje z naszych poprzednich szkutniczych warsztatów w albumach FB:

https://www.facebook.com/nataliadobrecka/media_set?set=a.1453689181397.2069604.1208325557&type=3

https://www.facebook.com/nataliadobrecka/media_set?set=a.1411054755563.2054972.1208325557&type=3

https://www.flickr.com/photos/10196268@N05/sets/72157621910577413/show/

Warsztaty Powikłanej Architektury – fotorelacja

Poniżej prezentujemy obszerną fotorelację z Warsztatów Powikłanej Architektury, które odbyły się na Żmijowiskach w lipcu 2011 r. Pod kierunkiem architektów Justyny Juchimiuk, Michała Kowalskiego i Michała Golańskiego kilkanaście osób z różnych stron świata  przez 10 dni warsztatów odkrywało uroki budowania, wicia, przeplatania i plecenia wikliny w różnej postaci.

 SIODŁO

Budowa naszej pierwszej struktury przestrzennej – prototypu pawilonu o wymiarach około 5x7m miała miejsce w trakcie pierwszego dnia warsztatów.
Pawilon – nazywany przez nas „Siodłem” zdecydowaliśmy się wznieść na dnie suchego stawu. Równa powierzchnia dna i brak gęstej roślinności czyniły to miejsce wręcz idealnym do naszego zamierzenia. Koncepcja pawilonu wykorzystująca w swej konstrukcji podpory i cięgna inspirowana była budynkiem Paraboleum (Dorton Arena w Raleigh, USA) zaprojektowanym przez wybitnego architekta Macieja Nowickiego.
Wiklinowe kije połączliśmy linami konopnymi i opaskami zaciskowymi. Utworzone w ten sposób 18 metrowej długości łuki wkopaliśmy w wyznaczonych wcześniej miejscach na około 90 cm.
Naturalny materiał nie poddawał się łatwo naszym intencjom geometryzacji formy, jednak już po kilku godzinach pracy mogliśmy cieszyć się pierwszymi efektami naszej pracy.
W trakcie kolejnych dni pracy nad konstrukcją zdecydowaliśmy się przenieść go w inne miejsce, wykorzystując fakt, że pobliska łąka została skoszona. Wykonaliśmy to zadanie w kilka osób, konstrukcja okazała się być zaskakująco lekka. Kolejnym naszym krokiem było nałożenie i podwieszenie obręczy, którą wykonaliśmy podobnie jak łuki. Naszym zamiarem było przekrycie pawilonu bawełnianym płótnem, niestety w trakcie kolejnych dni nie udało nam się zrealizować tego pracochłonnego zadania.
Na organizowanych przez nas w 2008 roku w Irlandii warsztatach po raz pierwszy eksperymentowaliśmy z podświetlaniem struktur. Postanowiliśmy spróbować sztuki „Light’n’Magic” także tym razem!

POSZUKIWACZE INSPIRACJI

Tak zwany międyczas poświęciliśmy na wędrówki po okolicy tropem różnorakich wątków mogących nas zainspirować w trakcie warsztatów. Odwiedziliśmy plantację chmielu oraz wąwozy na pobliskiej Skarpie Dobrskiej.
Zajrzeliśmy na wczesno-słowiańskie grodzisko, gdzie natrafiliśmy na rekonstrukcję przedhistorycznych wałów wykonanych z naszego ulubionego materiału – wikliny! 🙂
Odwiedziliśmy także Zamek w Janowcu oraz Muzeum Nadwiślańskie.

ŁODZIE NA WIŚLE

Miłym przerywnikiem dla naszych działałań wizyta na zaprzyjaźnionym warsztacie szkutniczym, gdzie mogliśmy obejrzeć wykonane pod kierunkiem Piotra Szambelana łodzie. Wysłuchaliśmy także prezentacji pracowników Państwowej Służby Meteoroliczno-Hydrologicznej na temat ich codziennej pracy na rzece Wiśle. Nie skończyło się na samej teorii, na koniec popłynęliśmy łódką w kierunku jednego z punktów pomiarowych stanu wody na Wiśle.

KOSTKA

Kolejną strukturą przestrzenną był sześcian. Problemy jakie napotkaliśmy przy „Kostce” okazały się być innego rodzaju. Budowa sześcianu posłużyła nam jako eksperyment obrazujący jak trudno wykonać z organicznego materiału idealnie geometryczne kształty. Siłą rzeczy nasza bryła nieco odbiegała od ideału.
Dodatkowo kije wiklinowe, z uwagi na swój stożkowy kształt nie pozwalały nam uzyskać oczekiwanej  sztywności narożników. Musieliśmy sporo natrudzić się stosując skomplikowane węzły zanim mogliśmy potoczyć naszą „Kostkę” po zielonej murawie.
Naszym zamiarem było maksymalne zdynamizowanie formy – postanowiliśmy ustawić ją na narożniku.
Niezbędnym okazało się wykonanie specjalnego masztu, który pomógł nam ustabilizować konstrukcję.
Naturalnie nie odmówiliśmy sobie pracy w nocy 🙂

LEGOWISKO ŻMIJ

Land Art to działalność artystyczna, której obszarem działania jest obszar środowiska naturalnego.
Działania tego typu często są ingerencją w pejzaż, przekształceniem jego fragmentu lub wykorzystaniem naturalnych procesów  obiektu o charakterze artystycznym. Ta encyklopedyczna definicja, to nawet za mało, by opisać wielowątkową wiklinową instalację stworzoną przez Kasię i Ulę. Dziewczyny postanowiły złożyć hołd patronce Żmijowisk i zamieniły łąkę za szkołą w magiczne sanktuarium niebezpiecznego lecz także i płochliwego węża.
Instalacja pomyślana została, jako wężowato wijąca się ścieżka, na której widz stopniowo odkrywa kolejne elementy siedziby jadowitej żmii. Na wszystkich uczestnikach warsztatów wrażenie zrobiła wykreowana atmosfera, delikatność ingerencji w naturalne otoczenie oraz staranność wykonania detali. Jakby tego wszystkiego było mało, wieczorem mogliśmy cieszyć się magią, jaką kreuje zapadający zmierzch i bujające się na delikatnym wietrze światełka.

ŻMIJOWISKO

Uznaliśmy, że oswoiliśmy się ze żmijami wystarczająco, aby zmierzyć się duchem miejsca Żmijowisk.
Wiklinowa praca przygotowana przez Justynę i Magdę przedstawiała stado żmij dynamicznie wijących się  przez łąkę.

UKŁAD SŁONECZNY

Wykoszona łąka w głębi działki długo nas prowokowała swą pustką.
Pamiętając, że przedhistoryczny Land Art miał swe korzenie w kulcie zjawisk astronomicznych, Justyna i Magda swoją kolejną instalację zadedykowały obrotom ciał niebieskich.
Swoje miejsce na orbitach dookoła Słońca znalazły Ziemia, Księżyc, Planety oraz Kometa…

KWIATY

Wiklinowe kwiaty Kasi kiełkowały powoli, ale w pewnym momencie opanowały nieomal całe Żmijowiska.

RZEŹBY, LAMPIONY, MEBLE I PARAWANY…

W trakcie tych pracowitych i poplątanych 10 dni powstało kilkanaście mniejszych i większych wiklinianych tworów.
 

EPILOG

10 dni radosnej pracy z wikliną dało nam bardzo manualnej wprawy, jak również otworzyło nas wewnętrznie. Ujrzeliśmy niedostrzegalne dla niewrażliwego oka pulsujące życiem pasma, którymi natura
niczym opiekuńczymi dłońmi oplata cały świat. Zanim opuściliśmy Żmijowiska, nasza ostatnia praca zilustrowała wizję pierwotnej, organicznej siły odzyskującej władanie nad Żmijowiskami.

SZANSA na DOBRE

Fundacja NA DOBRE i Towarzystwo Rozwijania Aktywności Dzieci SZANSA
w dniach 16.08.2010 – 30.08.2010 r.  zapraszają dzieci i młodzież z Gminy Wilków w wieku 12 – 18 lat do wzięcia udziału w 14-sto dniowych warsztatach edukacyjno – wypoczynkowych. Pobyt organizowany jest w malowniczym zakątku Mazur koło Nidzicy w Ośrodku Wypoczynkowym „Gawra” w miejscowości Wikno. Zakwaterowanie w komfortowych domkach campingowych usytuowanych w lesie, nad jeziorem, na ogrodzonym, strzeżonym terenie, z kąpieliskiem i ratownikiem.
Młodzież weźmie udział w warsztatach szkoleniowych, które położą nacisk na organizację wspólnych przedsięwzięć i odpowiedzialne działanie grupie. Zapozna się z formami zapobiegania zagrożeń i regułami działania
w sytuacjach kryzysowych.
Zostaną  zorganizowane zajęcia przygotowujące do zdobycia karty rowerowej i motorowerowej oraz egzaminy. Odbędą się spotkania z przedstawicielami policji, straży pożarnej, ratownikami WOPR. Instruktor Straży Ochrony Przyrody przeprowadzi zajęcia na edukacyjnej leśnej ścieżce ekologicznej. W ramach programu będą się odbywać warsztaty szkutnicze i artystyczne. Będzie można spróbować swoich sił w rajdach pieszych i rowerowych. Odbędzie się spływ kajakowy rzeką Omulew. Wszyscy przejdą szkolenie dotyczące bezpiecznego zachowania się w wodzie. Dla chętnych zorganizujemy naukę pływania z możliwością zdania egzaminu na kartę pływacką. Zainteresowani zdobędą podstawowe umiejętności gry na gitarze. Nie zabraknie czasu na zajęcia sportowe oraz wieczorne spotkania przy ognisku.
Warsztaty będą prowadzone przez doświadczonych pedagogów, instruktorów ogólnopolskiej sieci Towarzystwa Rozwijania Aktywności Dzieci ”SZANSA”.
Przy organizacji warsztatów, jak i innych działaniach popowodziowych korzystamy ze wsparcia Fundacji Wspomagania Wsi.

Powódź 2010

W połowie maja 2010 roku gmina Wilków została zalana przez Wisłę, po przerwaniu Wału w Zastowie Karczmiskim. Dwa tygodnie później, II fala powodziowa dokonała kolejnych zniszczeń.

W ramach wspierania odbudowy Gminy, Fudnacja NA DOBRE współpracuje z FUNDACJĄ WSPOMAGANIA WSI. Dzięki zaangażowaniu FWW i indywidualnych darczyńców prowadzimy następujące działania: zbiórka niezbędnych rzeczy do przekazania powodzianom, organizacja warsztatów szkutniczych dla młodzieży z Gminy Wilków.

Szkutnicze Wczasy 2010

Szkutnicze Wczasy obejmują 7 dni pobytu w Dąbrówce, (6 dni warsztatów;1 dzień spływ Chodelką i Wisłą do Kazimierza), pełną opiekę instruktorów podczas budowy w wyposażonym warsztacie, wykłady z locji śródlądowej i bezpieczeństwa żeglugi, plany i certyfikat łodzi, uczestnictwo w spływie a także możliwość wypróbowania już zbudowanych łódek. W trakcie jednego turnusu planujemy budowę maksymalnie 4 łodzi. Nad każdym z modeli, najlepiej pracować w dwuosobowym zespole.

Szczegółowe informacje dotyczące turnusów znajdziecie Państwo na tej stronie już niebawem. W przypadku pytań lub chęci zarezerwowania  miejsca prosimy o kontakt pod adresem: nadobre@op.pl

Fundacja na morzu

Od dłuższego czasu informowałem o planowanym morskim rejsie Fundacji. Niestety pojawiły się pewne problemy techniczne i jacht nie mógł czekać na nas w Bergen. Te niedogodności nie stanęły nam jednak na przeszkodzie by zrealizować plan.
W ograniczonym składzie i na zmienionej trasie, ale przedstawiciele Fundacji znaleźli się na pokładzie S/Y Gedania. W dniach 18.08-24.08 pokonaliśmy 483 mil morskich na trasie: Kristiansand (Norwegia) – Gdańsk. Po drodze zajrzeliśmy jeszcze do Nexø na Bronholmie.
Fundację reprezentowali: Kuba Bartosiak z Rady Fundacji, Filip Fąfara (jako I Oficer!) i niżej podpisany. Towarzyszyliśmy osobom skrzykniętym przez armatora, by w trybie awaryjnym przeprowadzić jacht do Polski. Warunki momentami były mało korzystne. Wszystko jednak przebiegło pomyślnie.
Współzałogantom dziękuję za podróż i uczestnictwo w tej nieco szalonej wyprawie. Nie pozostaje nic innego jak czekać na kolejną morską eskapadę Fundacji. Gdy tylko wrócimy do tej inicjatywy, zaproszenie do wzięcia w niej udziału z pewnością znajdzie się na stronie.
TEKST I FOTO: (MB)

DOBRE Łodzie popłynęły

W piątek wieczorem stawiliśmy się w szkutni – remizie OSP Żmijowiska żeby sprawdzić czy nasza flota gotowa jest do wodowania. Później dołączył do nas Paweł Tiunin i jeszcze tego samego wieczoru przeprowadził krótki wykład na temat prac bosmańskich. Sobotę rozpoczęliśmy zajęciami teoretycznymi z zakresu locji śródlądowej, przepisów dotyczących bezpieczeństwa, zasad poruszania się po drogach wodnych i ich oznakowania. Omówiliśmy też trasę spływu.Około godziny 14 rozpoczęliśmy przygotowania do spływu. Łódki trafiły na Chodelkę. Około 15 wypłynęliśmy w stronę Kazimierza. Łodzie wiosłowe radziły sobie dzielnie, na stosunkowo wąskiej i miejscami poprzegradzanej drzewami i gałęziami rzece. Kajak z kapitanem Kamilem Wichą zdawał się być w swoim żywiole prowadząc całą flotę. Po krótkich przystankach w Szczekarkowie i Podgórzu przed godziną 19 wpłynęliśmy na Wisłę. Tutaj trochę zwolniliśmy aby móc podziwiać jej piękno w blasku zachodzącego słońca. Spływ zakończyliśmy w przystani PTTK w Kazimierzu Dolnym, skąd łódki w niedziele wróciły do Żmijowisk.Bardzo ciekawe doświadczenie. Zainteresowanie mieszkańców oraz dobra zabawa przy budowie łódek i spływie, skłaniają nas do opracowania podobnego przedsięwzięcia na przyszły rok. Na pewno będziemy informować o tym za pośrednictwem Dobrych Wiadomości.W imieniu swoim i pozostałych uczestników warsztatów chciałbym szczególnie podziękować Pawłowi Tiuninowi za merytoryczną opiekę podczas spływu oraz Kazimierzowi Śmiechowi z rodziną za pomoc przy wodowaniu i późniejszym transporcie łodzi.(Tomasz Ziembiński)

Fot: Rafał Szambelan

Budujemy Dobre Łodzie – znowu..

W lipcu 2009 roku Fundacja NA DOBRE zrealizowała pilotażowy projekt BUDUJEMY DOBRE ŁODZIE. Szczegółowe relacje z przebiegu warsztatów i rzecznego rejsu zamieszczaliśmy na stronie (np. tutaj i tutaj).

Szkutnicze zainteresowania rozszerzają się o kolejne pomysły. Budujemy Dobre Łodzie to obecnie wieloletni program Fundacji, którego pierwsza edycja będzie realizowana od kwietnia 2010 r. do sierpnia roku 2011. 
W jego ramach będą realizowane przedsięwzięcia edukacyjne, rekreacyjne i wydawnicze. 
Obecnie chcemy zaprosić wszystkich chętnych na Szkutnicze Wczasy, podczas których każdy będzie mógł spędzić 7 dni w DOBREJ atmosferze, udowadniając sobie i wszystkim wokół, że może w tym czasie zbudować własną łódkę. Wszystkie potrzebne informacje znajdziecie Państwo na naszej stronie.

Budujemy dobre łodzie – odcinek 4

Pierwszy etap warsztatów szkutniczych zakończył się ostatniej nocy. Gotowe łodzie czekają na wodowanie.
Inauguracja odbędzie się już w najbliższą sobotę. O 9 rano na Żmijowiskach rozpocznie się wykład p. Pawła Tiunina o locji śródlądowej (czyli czego można się spodziewać na rzece i jak sobie z tym poradzić). Następnie, wczesnym popołudniem rozpocznie się spływ Chodelką i Wisłą do Kazimierza Dolnego. Dobra flotylla spodziewana jest tam około godziny 18:00.
Wszystkich już teraz bardzo serdecznie zapraszamy do spędzenia soboty na Żmijowiskach i w Kazimierzu. Szczegółowych informacji udziela Tomasz Ziembiński
Ogromne gratulacje dla budowniczych: Jacka, Kamila, Tomka i Wojtka! (Michał Bargielski)
Fot: Tomasz Ziembiński